
Manewr, który prawie zadziałał
23 kwietnia 2026 r. o godzinie 10:10 Trybunał Sprawiedliwości UE ogłosił wyrok w sprawie C-744/24 P.W. przeciwko Bankowi Polska Kasa Opieki S.A. Orzeczenie to – jak już opisaliśmy w naszej analizie wyroku – uderza w jedną z najczęstszych praktyk banków: naliczanie odsetek od pozaodsetkowych kosztów kredytu, w tym od skredytowanej składki ubezpieczeniowej.
Czego jednak większość komentatorów nie zauważyła? Ten wyrok prawie nie powstał. A historia, jak do niego doszło, mówi więcej o strategii procesowej sektora bankowego niż niejedna analiza.
Zweryfikuj sam – pełna treść wyroku do pobrania
Wszystko, o czym piszemy poniżej, znajduje się w oficjalnej treści orzeczenia. Motyw 26 wyroku to dwa zdania, które uratowały całą sprawę.
:::
Co dokładnie zrobił Bank Pekao 20 listopada 2025 r.
Sprawa trafiła do TSUE postanowieniem Sądu Rejonowego we Włodawie z 20 września 2024 r., a do Trybunału wpłynęła 24 października 2024 r. Pytania prejudycjalne dotyczyły praktyki naliczania odsetek od kwoty ubezpieczenia oraz braku transparentności informacji o podstawie naliczania odsetek.
Przez ponad rok bank bronił swojej praktyki w pismach procesowych – twierdząc, że RRSO zostało obliczone prawidłowo, a kredytobiorca P.W. sam wyraził wolę objęcia kredytu kosztem ubezpieczenia. Jeszcze w pkt 28–30 wyroku TSUE referuje stanowisko banku, który kwestionował dopuszczalność pytań prejudycjalnych jako „hipotetycznych".
A potem – nagle – zmiana taktyki.
Motyw 26 wyroku TSUE C-744/24:
„Pismem z dnia 20 listopada 2025 r. bank wskazał, że przychylił się do wniosku powoda w postępowaniu głównym, o którym mowa w pkt 22 niniejszego wyroku. W odpowiedzi na pytanie zadane przez Trybunał sąd odsyłający pismem z dnia 18 grudnia 2025 r. wyjaśnił, że postępowanie główne jest nadal w toku."
W tłumaczeniu z prawniczego: Bank Pekao na 5 miesięcy przed wyrokiem TSUE poinformował Trybunał, że uznaje roszczenie kredytobiorcy. Nie dlatego, że zmienił zdanie co do meritum – przecież w pismach procesowych nadal twierdził, że jego praktyka jest zgodna z prawem. Powód był inny i czysto strategiczny.
Po co to robić? Mechanika „torpedowania" pytań prejudycjalnych
Procedura prejudycjalna z art. 267 TFUE ma jeden warunek konieczny: postępowanie główne przed sądem krajowym musi być w toku. Jeśli spór się kończy – bo strony zawarły ugodę, powód cofnął pozew albo pozwany uznał roszczenie – TSUE traci podstawę do orzekania. Pytania prejudycjalne stają się hipotetyczne, a Trybunał umarza postępowanie.
Sektor bankowy odkrył tę lukę dawno temu. W ciągu ostatnich lat z wokandy TSUE „znikały" w ten sposób kolejne sprawy dotyczące kredytów konsumenckich i frankowych – banki uznawały roszczenia pojedynczych konsumentów, by uniknąć precedensowego wyroku, który następnie kosztowałby je miliardy złotych w setkach tysięcy podobnych spraw.
Logika jest prosta i brutalnie skuteczna:
| Koszt zapłacenia jednemu kredytobiorcy | Koszt wyroku TSUE niekorzystnego dla banków |
|---|---|
| Kilkadziesiąt tysięcy złotych | Miliardy złotych w skali całego sektora |
| Bez precedensu, bez echa medialnego | Ujednolicenie linii orzeczniczej w całej UE |
| Sprawa znika z wokandy w ciągu tygodni | Wyrok wiążący sądy we wszystkich państwach członkowskich |
To nie jest spisek – to racjonalna kalkulacja ekonomiczna. Dlatego też 20 listopada 2025 r. Bank Pekao zrobił dokładnie to, czego oczekiwała ekonomia procesowa: złożył pismo o uznaniu roszczenia powoda P.W. i czekał, aż sprawa wypadnie z wokandy TSUE.
Dlaczego nie zadziałało? Rola sędzi Marzeny Gawlińskiej-Dudzik
Tu wchodzi do gry Sąd Rejonowy we Włodawie – mała instancja w mieście liczącym niespełna 13 tysięcy mieszkańców, w południowo-wschodnim zakątku województwa lubelskiego. Sprawę prowadziła sędzia Marzena Gawlińska-Dudzik.
Trybunał w Luksemburgu, otrzymawszy pismo banku, zwrócił się formalnie do sądu odsyłającego z pytaniem o status postępowania głównego. Pismem z 18 grudnia 2025 r. sąd we Włodawie odpowiedział lakonicznie i jednoznacznie: postępowanie jest nadal w toku.
Co to praktycznie oznacza? Że uznanie roszczenia przez bank nie zakończyło sprawy. Sąd nie umorzył postępowania, nie wydał wyroku zaocznego ani nie zatwierdził ugody. Z punktu widzenia procedury cywilnej – sędzia miała kilka możliwości reakcji, a wybrała tę, która zachowała przedmiot sporu i tym samym podstawę dla pytań prejudycjalnych.
Można to ocenić chłodno: była to czysto procesowa decyzja w granicach uznania sędziowskiego. Ale można też ocenić to inaczej – i tak właśnie odbiera to środowisko prawnicze reprezentujące konsumentów:
- Zachowano dopuszczalność pytań prejudycjalnych – TSUE mógł merytorycznie odpowiedzieć (zob. pkt 27–43 wyroku, gdzie Trybunał wprost odrzuca zarzut hipotetyczności).
- Powstał precedens dla wszystkich sądów UE – wyrok wiąże nie tylko polskie sądy, ale każdy sąd państwa członkowskiego stosujący dyrektywę 2008/48/WE.
- Tysiące kredytobiorców zyskało narzędzie procesowe – bo orzeczenie TSUE jest dziś przywoływane w każdym pozwie SKD opartym na zarzucie naliczania odsetek od kosztów pozaodsetkowych.
Co mówi sam wyrok – TSUE odrzuca zarzut hipotetyczności
Bank Pekao próbował też drugą drogą: argumentował przed Trybunałem, że pytania są hipotetyczne i niedopuszczalne (pkt 27–30 wyroku). TSUE odpowiedział na to w pkt 31–43 orzeczenia, powołując się na utrwalone orzecznictwo (wyrok Tudmur, C-185/24) o domniemaniu znaczenia pytań prejudycjalnych dla sprawy.
Innymi słowy: nawet po uznaniu roszczenia, gdy sąd odsyłający potwierdził, że spór trwa, Trybunał nie miał podstaw, by uchylić się od odpowiedzi. Decyzja sądu we Włodawie z 18 grudnia 2025 r. była więc fundamentem, na którym oparła się cała dopuszczalność wyroku.
Kontekst szerszy – to nie pierwszy raz
Środowisko prawnicze od lat zwraca uwagę, że banki w sprawach SKD i frankowych stosują strategię „znikających pytań prejudycjalnych". Mechanizm zawsze ten sam:
- 1Konsument lub jego pełnomocnik osiąga sukces w pierwszej instancji.
- 2Sąd zadaje pytanie prejudycjalne TSUE – pojawia się ryzyko niekorzystnego dla banku precedensu.
- 3Bank uznaje roszczenie pojedynczego konsumenta, oferuje pełną zapłatę albo proponuje wyjątkowo korzystną ugodę.
- 4Sąd umarza postępowanie. Pytania prejudycjalne tracą rację bytu.
- 5TSUE wykreśla sprawę z rejestru. Brak precedensu = brak ryzyka systemowego dla sektora.
W sprawie C-744/24 ten mechanizm zawiódł. Z dwóch powodów: po pierwsze – bank zwlekał z uznaniem roszczenia ponad 13 miesięcy od skierowania pytań do Trybunału (pytania trafiły do TSUE 24.10.2024 r., pismo banku jest z 20.11.2025 r.). Po drugie – sąd we Włodawie zachował trzeźwość proceduralną i nie umorzył postępowania automatycznie.
Wnioski – dlaczego ta historia ma znaczenie
Z punktu widzenia tysięcy kredytobiorców walczących o sankcję kredytu darmowego, sprawa C-744/24 jest dziś jedną z fundamentalnych podstaw orzeczniczych. Gdyby uznanie roszczenia z 20 listopada 2025 r. zadziałało zgodnie z planem banku:
- Sądy polskie nadal nie miałyby jasnej wykładni TSUE w sprawie naliczania odsetek od kosztów pozaodsetkowych.
- Banki kontynuowałyby praktykę naliczania odsetek od skredytowanych ubezpieczeń, prowizji i opłat.
- Linia orzecznicza pozostałaby rozbieżna – co oznaczałoby loterię dla konsumentów w zależności od sądu.
Sprawdź swoją umowę kredytową
Jeśli Twoja umowa kredytu konsumenckiego przewiduje naliczanie odsetek od skredytowanej składki ubezpieczeniowej, prowizji lub innych kosztów pozaodsetkowych – wyrok TSUE C-744/24 może być podstawą do skutecznego skorzystania z sankcji kredytu darmowego. Skorzystaj z naszej bezpłatnej analizy AI, aby to sprawdzić w 2 minuty.
Podziękowania
Niezależnie od tego, czy działanie sądu we Włodawie było wynikiem świadomej decyzji procesowej, czy po prostu uczciwego zastosowania przepisów postępowania cywilnego – efekt jest niepodważalny. Małe miasto, mały sąd, jedna decyzja proceduralna z 18 grudnia 2025 r. – i wyrok, który ukształtuje praktykę bankową w całej Unii Europejskiej.
To dobra okazja, by przypomnieć, że niezależność sędziowska i rzetelne stosowanie procedury – nawet w sprawach, w których jedna ze stron ma niewspółmiernie większe zasoby – to nie jest abstrakcja. To realne narzędzie ochrony konsumenta.
Wielkie podziękowania dla Sądu Rejonowego we Włodawie i Pani Sędzi Marzeny Gawlińskiej-Dudzik za utrzymanie sprawy w toku i danie Trybunałowi Sprawiedliwości UE szansy na wydanie wyroku, który już dziś zmienia rzeczywistość polskich kredytobiorców.
---
Artykuł powstał w oparciu o oficjalną treść wyroku TSUE z 23 kwietnia 2026 r. w sprawie C-744/24 (P.W. przeciwko Bankowi Polska Kasa Opieki S.A.). Wszystkie cytaty pochodzą z tekstu orzeczenia opublikowanego na stronie curia.europa.eu. Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej.
Sprawdź swoją umowę kredytową
Skorzystaj z naszego bezpłatnego analizatora AI i dowiedz się, czy Twoja umowa kwalifikuje się do sankcji kredytu darmowego.